Dobre studia to nie wszystko
„Lepiej zapisz się na kurs psychologii” – powiedział w 1999 roku Tom Peters, jeden z amerykańskich ekspertów w dziedzinie przywództwa, zarządzania i budowania nowoczesnych organizacji.
W co dziś inwestować, by przy minimum ryzyka zdobyć maksimum zysku i jeszcze nie dać się kryzysowi. Czy to ma być konto oszczędnościowe? Czy akcje giełdowe? A może nieruchomości? Czy są inwestycje pewne, zawsze opłacalne i dające poczucie pewnego jutra? Jedna na pewno – inwestycja w siebie! W swój rozwój, naukę zdobywanie nowych, ważnych umiejętności.
Dzisiejszy świat to nie tylko lawina zmian, miliardy informacji do przetworzenia, wyścig szczurów w korporacjach, to także świat, w którym coraz bardziej liczą się umiejętności miękkie. Umiejętność pracy w stresie, świetna komunikacyjność, szybkość przyswajania potrzebnej wiedzy – to tylko niektóre z nich, o które pada pytanie lub są testowane podczas procesu rekrutacji.
Według badania „Polacy na rynku pracy” (SMG/KRC) obecnie zmieniamy zawód średnio 7 razy w ciągu życia zawodowego! Jak w takiej sytuacji dobrze wybrać studia? Jak być pewnym, że po kilku latach intensywnej nauki w określonym kierunku zdobędzie się wymarzoną pracę, a co więcej przynoszącą satysfakcję osobistą i finansową? Na pewno warto podejmowac decyzję o studiach przyglądając się nie tylko sytuacji rynkowej lub słuchając rad najbliższych, ale przede wszystkim wsłuchując się w siebie, w swoje pragnienia, możliwości, zamiłowania i predyspozycje. Praca, która ma szansę stać się pasją i być dla nas rozwojową jest warta takich chwil analizy i przyglądania się sobie. Świat dzisiejszy z jednej strony potrzebuje bardzo dobrze wyszkolonych specjalistów, ale z drugiej strony „ludzi orkiestry”- mówiąc kolokwialnie. Pracodawcy szukają osób, które nie tylko wykazują się świetną znajomością danej dziedziny, ale także będą potrafili: zaistnieć i dobrze pracować w teamie, będą odporni na stres, gotowi na wyzwania, będą mieć bardzo wysokie umiejętności komunikacyjne i świetną pamięć. Jeśli na uczelni/w szkole są takie przedmioty w ramach tzw. zajęć dodatkowych, to dużym nieporozumieniem było by nie skorzystać z nich, zwłaszcza że tego typu szkolenia na rynku mają swoją już cenę.
Jacej Santorski (współautor książki „Prymusom dziękujemy”, Seria dobry biznes) w jednym z artykułów pisze: „[… ] na pewno żaden dyplom choćby z pieczątką Oxfordu, nie jest w stanie zastąpić zdolności komunikacyjnych […]. Można być członkiem Mensy i skończyć SGH, a jednocześnie być emocjonalnym analfabetą”. Umiejętność zachowania się w różnych sytuacjach, panowanie nad emocjami, samoświadomość, wrażliwość i empatia – to tylko niektóre z wymienianych przez psychologów składowych definicji Inteligencji Emocjonalnej. O tym ,czy odniesiemy w życiu sukces w większym stopniu decyduje nasza umiejętność radzenia sobie z trudnymi sytuacjami oraz twórczy stosunek do porażek niż samo nastawienie na sukcesy. A sukces to nic innego jak przygotowanie, które spotyka okazję.
Bez względu na wiek i okoliczności życia warto inwestować w siebie. Gdy jesteśmy dziećmi inwestują w nas rodzice – dbając o nasz rozwój intelektualny i emocjonalny. Każde dobro słowo rodzica, każde przytulenie i stawiane wymagania są inwetycją w przyszłość dziecka. Ważne by wszystko było we właściwych proporcjach – by zajęcia pozalekcyjne, dodatkowe nie spawiły, że emocjonalnie dziecko będzie miało braki – bo czasu na rozmowę, na wspólną zabawę i na przekazywanie wartości zabrakło. Gdy dorastamy (gimnazjum, szkołą średnia), potrzeba nam wiele mądrości i samozaparcia by wierzyć, że godziny spędzone w szkole, przeczytane książki, odrobione zadania, dodatkowe kursy to też inwestycja w przyszłość. Warto w szkole średniej czy też już będąc na studiach do zajęć podstawowych dorzucić odrobinę kursów, które pomogą uczyć się skuteczniej i szybciej, które nauczą nas czegoś o nas samych i o tym tajemniczym EQ, które jest tak dziś istotne. Warto czytać i zdobywać taką wiedzę i takie umiejętności, które pomogą nam zwiększać nasz potencjał personalny, które nauczą nas asertywności, kreatywności, strategii podejmowania decyzji oraz tego wszystkiego co sprawi, że bez obawy będziemy patrzeć w swoją przyszłość.
„Einstein się nie mylił – nie możemy się posługiwać jedną teorią. Teraz panuje różnorodność. Przyszłością kierują pytania, nie odpowiedzi. I podążając tą drogą, nie warto wymagać zbyt wiele od technologii, jak zauważył kiedyś Pablo Picasso <<Komputery są bezużyteczne. Mogą nam dawać tylko odpowiedzi.>> A jeśli zadasz mądre pytanie, w wyjątkowy sposób, szybciej niż inni momentalnie znajdziesz się daleko z przodu”. /Kjell Nordström, Jonas Ridderstrale, Jonas Ridderstrale „Funky Business”./
Wakacje też mogą być świetną inwestycją w siebie. Więcej na www.memoholiday.eu
WAKACYJNY TRENING PAMIĘCI I SZYBKIEGO CZYTANIA
19-28 SIERPNIA 2011r
Beata Kusik
Trener, Pedagog.